Tło

REFERENDUM - BRAĆ UDZIAŁ CZY NIE?

REFERENDUM - BRAĆ UDZIAŁ CZY NIE?

Ponieważ temat referendum budzi wiele emocji, chciałabym, abyś idąc w niedzielę na wybory miał jasny obraz tego, co możesz zrobić:

OPCJA NR 1 – ODBIERASZ KARTĘ I ZAZNACZASZ ODPOWIEDZI

Zgodnie z art. 125 Konstytucji RP, W sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe, a jeżeli w referendum ogólnokrajowym wzięło udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania, wynik referendum jest wiążący.

Aby jednak referendum zakończyło się wynikiem, który może stać się wiążący, czyli konieczny do wdrożenia, oddane głosy muszą umożliwić ustalenie, jakie zdanie w sprawie, w które zagłosowano miały osoby oddające swój głos. Jeżeli zdecydujesz się w nadchodzącym referendum na zaznaczenie odpowiedzi na karcie do głosowana, pamiętaj, że nieprecyzyjne skonstruowanie pytań nie pozwala na ustalenie w jaki sposób chciałeś dokładnie rozstrzygnąć daną sprawę przy poszczególnych pytaniach.

Przykład?

Pytanie: „Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską”?

Zaznaczasz odpowiedź „NIE” – czy to oznacza jednak, że nie popierasz przyjęcia mniejszej liczby niż „tysiące’ nielegalnych imigrantów? Lub czy to oznacza, że nie popierasz przyjęcia imigrantów jedynie z Bliskiego Wschodu i Afryki, ale innych już tak? Czy to oznacza, że nie popierasz także dobrowolnego mechanizmu relokacji, np. za zgodą polskiego rządu (pomijając już sam fakt braku czegoś takiego jak „przymusowy mechanizm relokacji”)? Albo czy to oznacza, że nie popierasz tylko „narzucania przez biurokrację”, ale popierasz już narzucanie przez inne podmioty?

Kolejny przykład: Pytanie: „Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?”

Odpowiedź NIE, nie pozwoli ustalić czy już np. jesteś za ich sprzedażą, ale po rynkowych, uczciwych cenach. Pytanie nie precyzuje też co to znaczy ”utrata kontroli Polek i Polaków” – chodzi o wszystkie Polki i Polaków? Czy może wystarczą dwie koleżanki i koledzy prezesa, którym się nie podoba takie postępowanie?

Inne pytanie: „Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?”

Dwa osobne pytania zamieszczone w jednym przez łącznik „w tym” rodzą szerokie pole do interpretacji odpowiedzi.

Powiedzmy, że zaznaczasz „TAK” – ale co to znaczy? Że jesteś za podniesieniem wieku emerytalnego w ogóle (pierwsza część pytania) czy za przywróceniem do 67 lat wieku emerytalnego (druga część pytania). A co, jeśli jesteś za podwyższeniem do 66 lat? Albo do 70 lat, ale nie do 67, tak jak sugeruje pytanie. Albo jesteś dla podniesieniem wieku emerytalnego, ale do innego wieku dla kobiet i innego dla mężczyzn?

Odpowiedź NIE może zaś oznaczać, zarówno to, że popierasz podniesienie wieku emerytalnego, jednak nie do 67 lat, jak i to, że w ogóle nie popierasz podniesienia wieku emerytalnego.

Nie da się określić Twoich rzeczywistych poglądów na podstawie odpowiedzi „TAK” lub „NIE” na tak postawione pytania.

Przemyśl więc czy na pewno chcesz, by Twój głos był zinterpretowany w sposób niezależny od Twojej rzeczywistej woli.

W następnym wpisie dowiesz się w jaki sposób można zareagować i wyrazić sprzeciw przeciwko wprowadzaniu obywateli w błąd źle skonstruowanymi pytaniami!

Tło

Inne artykuły

  • Czy brak formalnie uregulowanych alimentów to dobra decyzja? Alimenty krok po kroku

    W wielu rozstaniach rodzice dochodzą do porozumienia i ustalają alimenty „między sobą”. Jedna strona deklaruje, że będzie co miesiąc przelewać określoną kwotę na utrzymanie dziecka i przez jakiś czas wszystko działa. Pojawia się wtedy pytanie: czy brak formalnie uregulowanych alimentów to dobra decyzja?

  • Ile kosztuje rozwód? Opłaty sądowe, koszty prawnika i to, co naprawdę wpływa na cenę rozwodu

    Jedno z najczęściej zadawanych pytań przez osoby rozważające rozwód brzmi: ile kosztuje rozwód? Odpowiedź prawna jest prosta – podstawowa opłata sądowa od pozwu o rozwód wynosi obecnie 600 zł. W praktyce jednak rzeczywisty koszt rozwodu bardzo rzadko kończy się na tej kwocie.

    Koszt rozwodu zależy od wielu czynników: stopnia konfliktu między stronami, liczby rozpraw, kwestii dotyczących dzieci, sporu o alimenty, podziału majątku oraz tego, czy strony korzystają z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. W wielu sprawach największym kosztem okazują się nie same opłaty, ale czas, stres i emocjonalne obciążenie wielomiesięcznym – a czasem wieloletnim – procesem.

  • Czy brak formalnie uregulowanych alimentów to dobra decyzja? Alimenty krok po kroku

    W wielu rozstaniach rodzice dochodzą do porozumienia i ustalają alimenty „między sobą”. Jedna strona deklaruje, że będzie co miesiąc przelewać określoną kwotę na utrzymanie dziecka i przez jakiś czas wszystko działa. Pojawia się wtedy pytanie: czy brak formalnie uregulowanych alimentów to dobra decyzja?

Tło

Napisz do nas

Potrzebujesz szybko i zdalnie skonsultować swój problem?
Skorzystaj z porady prawnej online za pomocą naszego formularza kontaktowego.
Po wysłaniu zapytania dostaniesz w odpowiedzi zwrotnej informację z wyceną usługi prawnej.

*pola wymagane

Kancelaria Adwokacka Monika Cichocka

spotkania z Klientami odbywają się pod adresem: 
ul. Towarowa 35 lok. 50
(II piętro, wejście od ulicy Wolskiej),
00-869 Warszawa

NIP: 5272592879

nr konta: mBank:
88 1140 2004 0000 3302 7712 7438